Lepiłam go poprostu palcami :D. Wtedy jeszcze nie miałam wprawy ;). Chociaż wg. mnie jak na moją pierwszą rzecz tego typu to nie jest tak źle :P. No i co by to był za post bez donuta, babeczki <dawno wykonanej bez foremki więc trochę zniekształcona>, ciasta jagodowego i ciasia z minką :P? Więc jeszcze takie zdjęcia :D:
(wszystkie prace są zrobione dawno więc piękne to one nie są :D)
No i teraz obiecane nieudane zdjęcia z wczorajszej sesji zdjęciowej z bff :D. Proszę bardzo:
PS. Nieudane photos by Natka ;)!
Haha! Zdjęcie znienacka :P!
Maaaasaaaakraaaaa! Dodałam to tylko dlatego, że dziewczyny nie dawały za wygraną! Wyglądam tutaj okropnie! Zdjęcie by Oliwcia ;)!
Po przyjściu do domu po wyczerpującej sesjii zdjęciowej Oli straaasznie chciało się pić. Niestety zostało tylko tyle ile widać w szklance, a później Olka musiała zadowolić się sokiem z pomarańczy :D. Ta mina mówi mi: Coooooo?! Już nie ma??!! :P
No i zapomniałyśmy wczoraj dodać na prawdę pięęęęęknego zdjęcia Oliwci <3:
No i nie dałabym rady obejść się bez napomknięcia o moim nowym pupilu ;D! Jest to piesek, a właściwie suczka rasy Golden Retriver. Jest baaardzo potulna i grzeczna a zarazem zabawna ;). Oto jej zdjęcie:
Do jutra i pozdrowionka! Jutro post napisze do was Olka :)!
Pozdrawiam Natka !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz