Hej ! ! ! Dziś w poście chciałabym opowiedzieć historię mojej koleżanki :) Szłyśmy razem z Natką ze szkoły do domu z Zuzką :P Pierwsze poszłyśmy do sklepu obok, później poszłyśmy drogą z mostem i Zuzce spadło świadectwo na most ( mało brakowało i by spadło do rzeki) było bez folijki i się całe upaćkało, powiedziała " TO ŚWIADECTWO MNIE WALI " powiedziała to chyba cztery razy. Byliśmy już obok domu naszej koleżanki Alicji i ... ja poruszyłam temat o convers-ach i Natka przypomniała sobie że zostawiła swój worek na w-f i wszystkie musieliśmy się wracać ... Zuzce zaś spadło świadectwo ...tylko tym razem na drogę :P Musieliśmy na nią czekać chyba aż pół godziny ... Ok nie przedłużając doszliśmy do szkoły . Poszłyśmy drugi raz do sklepu, i po wyjściu Zuzka zaczeła się awanturować :
-Dziewczyny chodźcie tą drogą - Zuzka
-Nie chodżcie tędy już szliśmy tą drogą - Oliwia
- Oliwia chodź tam gdzie Zuzka chciała iść ...- Natka
- Nie będę szła drugi raz ta samą drogą - Oliwia
- No to PA ! - Zuzka
KONIEC
To teraz takie przykładowe zdjęcie tego świadectwa.
To tylko zwykła kartka a tamto to świadectwo ....
Pa! Pa! Oliwcia <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz